niedziela, 25 listopada 2012

Moje kosmetyki do włosów - listopad

Witam ponownie !

Chciałabym pokazać Wam moje kosmetyki do włosów, które używałam najczęśniej w listopadzie :)





Z tego co zauważyłam, to są to zarówno proteiny jak i nawilżacze, więc dosyć ładnie to dobrałam, aż sama jestem w szoku :D

Zacznijmy więc od szamponu ;)



Szampon Balea do włosów suchych z ekstraktem z brzoskwini i proteinami mleka. Oczywiście te 2 składniki gdzieś na szarym końcu, więc nie spodziewajmy się cudów. Ja uważam, że zadaniem szamponu jest myć włosy, a nie je odżywiać, bo od tego są maski tak naprawdę :) Ten ma niby nawilżać, ale wiadomo... :)
Ja staram się myć tylko skórę głowy, a spływająca piana oczyszcza włosy :)


Jeśli chodzi o odżywkę, ja używam tą.



 Swiss-o-par zielone jabłko. Kupiłam ją u mamy w Niemczech, bo u nas odżywek Swiss-o-par nie widziałam, chyba, że na jakiś stoiskach z niemieckimi produktami.

Odżywka nie zawiera silikonów, ma niby mieć ekstrakt z zielonego jabłka i go ma, ale tak jak w przypadku szamponu, składnik ten znajduje się na końcu.
Nakładam ją na chwilę, żeby tylko wygładzić włosy po umyciu szamponem, żeby się łatwiej rozczesywały.
Zapach... chemiczny, niby faktycznie zielone jabłko, ale kojarzy mi się trochę z zapachami do ... toalet... :D (przepraszam za porównanie).



Po umyciu przychodzi czas na odżywkę bez spłukiwania. Ja uwielbiam tą z Ziaji.






 Uwielbiam ją za zapach. Mogłabym ją cały czas wąchać i chyba nigdy by mi się nie znudziła!
Tutaj pojawia się już silikon, ale ja lubię silikony ze względu na to, że jakby nie było zabezpieczają włosy .
Przypominam jednak o oczyszczaniu włosów z silikonów, ponieważ mogą się nadbudować ;)

Potem psikam kolejną odżywką bez spłukiwania z Gliss Kura.






 Dorzuciłam ją do pielęgnacji, ponieważ miałam jej już resztkę, więc postanowiłam się szybko ją wykończyć, żeby nie zajmowała mi miejsca (to nic, że chcę zrobić post o projekcie denko, czyli i tak będzie mi gdzieś zajmowała miejsce :D )
Czy coś robi? Nie wiem, ale wiem, że na pewno oblepia silikonami :D
Możliwe, że znowu ją kupię, chyba, że znacie jakąś lepszą odżywkę do psikania :) Czekam na propozycje ;)


Na końcówki daję kolejną silikonową bombę bez spłukiwania.






Teraz czas na nocne odżywianie. Najczęściej w tym miesiącu używałam maski Bingo połączonej z oliwką dla mam z Rossmanna :)






 No i tutaj mamy kaszmir i, kolagen w masce oraz olejek migdałowy, słonecznikowy, olejek jojoba, olej sojowy w Babydreamie. Czyli wszystko co najlepsze w 2 rzeczach :)
Włosy po tym połączeniu są miękkie, łatwo się rozczesują, lepiej układają, bo są odżywione i nawilżone. Ja baaaardzo lubię to połączenie, jest chyba moim ulubionym, ale o tym już wspominałam w poście o olejowaniu :)
A.. no i ja polecam kłaść takie połączenie na noc, a nie po myciu, żeby potem nie trzeba było znowu myć głowy, jak nam się olej nie spłucze :)

Na końcówki nakładam grubą warstwę kremu Be Beauty z Biedronki (czytałam gdzieś, że już wycofanego :( a zdążyłam kupić tylko 1 opakowanie :( )




I to by było na tyle :)

Tak wygląda moja pielęgnacja włosów. Nie wiem czy jest to dużo czy mało, nie zastanawiałam się nigdy nad tym ;) Nie są to oczywiście wszystkie moje kosmetyki do pielęgnacji włosów, bo trochę ich jeszcze mam ;)
Moje włosy nie są idealne i baaaardzo dużo mi do takowych brakuje, ponieważ miałam je rozjaśniane, co je trochę zniszczyło. Musiałam ściąć włosy do ramion. Teraz mam je już trochę za ramiona i staram się jednak o nie jakoś dbać, żeby w miarę wyglądały ;) No i chyba podejmę walkę o swój naturalny kolor. Na razie nie farbuję chyba od września, więc odrost mam już spory, na szczęście nie odróżniający się od mojego spłukanego farbowanego po blondzie brązu :)

Napiszcie co nieco o swojej pielęgnacji włosów. Co polecacie szczególnie, a czego nie :)


Serdecznie pozdrawiam,
Agg :*






7 komentarzy:

  1. O kurczę krem do rąk na włosy?:D Nie spotkałam się jeszcze:) O swoich produktach do włosów mogłabym pisać i pisać...więc może kiedyś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ze względu na olej kokosowy i masło shea wysoko w składzie :)

      Usuń
  2. Jak dla mnie jest to przerażająca ilość stosowania produktów na włosy jednocześnie, bo ja używam jedynie szamponu i odżywki do spłukiwania :P Może m.in. dlatego sa takie suche i zniszczone :/ W przyszłości chyba zainwestuję w dobrą pielęgnację,ale na razie mój portfel już na mnie krzyczy :P

    Jest mi niezmiernie miło, że dodałaś mnie do obserwowanych, bo jesteś pierwszą, która to zrobiła. Dlatego oczywiście chętnie będę obserwować również Ciebie:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mogłabyś powiedzieć jakie proporcje robisz maski i oliwki? Nigdy jeszcze nie robiłam takich masek na noc i jestem zielona :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze, że robię to na oko. Najpierw nakładam olej ile wlezie, bo ja lubię jak włosy mi się topią w specyfikach a potem na to dorzucam maskę i voila :) nie mam jakiś ustalonych proporcji :) na oko, ale ja wszystko robię na oko :P

      Usuń
  4. kurczę, nie znam właściwie nic oprócz kremu z biedronki i maski Bingo. czas to nadrobić;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz ile tracisz :D dbanie o włosy sprawia mi chyba najwięcej frajdy :D szkoda, że jak już doprowadzę do je jakiegoś stanu, to potem znowu stwierdzam, że chcę blond i znowu "sieczka" :D

      Usuń

Przeczytałaś? Wyraź swoją opinię, będzie mi bardzo miło :)



Proszę nie umieszczać spamu w komentarzach(rozdania, konkursy), ponieważ takie będą od razu usuwane.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...