niedziela, 14 lipca 2013

Bubel czyli Bell Lip(a) Tint ;)


Hej!

Wracam na szybko po dłuższej przerwie. Pisałam na FB, że mam ostatnio w życiu trochę zawirowań, dlatego też jestem tutaj rzadziej niż bym chciała. Znalazłam chwilę, więc postanowiłam ją wykorzystać i jestem :)


EDIT: UWAGA! W związku z tym, że pod postem pojawiają się komentarze, że Lip Tinty z oficjalnego "sklepu" są ok, natomiast te z Biedronki są gorszej jakości, od razu mówię, że recenzuję tylko i wyłącznie Liptinta z Biedronki. Do tych "oryginalnych" nie mam porównania, ale w związku z tym postaram się zrobić recenzję - porównanie :)



Wpadam z recenzją kupionego w Biedronce Lip Tinta z Bell.

Wzięłam kolorek różowy, nie mam pojęcia jaki to numer. Kosztował mnie 6 zł, a że ostatnio na wizażu mi gdzieś mignęło,że taki super, no to się skusiłam.
Czy warto? Tytuł już myślę mówi dużo ;)





Na opakowaniu napisane jest, że jest to trwała pomadka w płynie.

Sekret działania produktu to formuła `long lasting`, która sprawia, że kolor trzyma się niezwykle długo od momentu aplikacji. Specjalne składniki zawarte w formule Lip Tint barwią naskórek ust, co gwarantuje efekt przypominający makijaż permanentny. Kolor trzyma się niezwykle długo od momentu aplikacji. Usta wyglądają niezwykle świeżo, naturalnie i kusząco. Dostępny w sześciu odcieniach.


U mnie w Biedrze były 3 kolory, czerwony, pomarańczowy oraz mój róż.


Opakowanie typowe dla błyszczyków.
Aplikator wygięty delikatnie, żeby wygodniej było aplikować produkt.




Kolor jak widać na aplikatorze jest neonowo różowy, po nałożeniu w większej ilości na rękę jest również taki.
Co się jednak dzieje po nałożeniu na usta?





A no to... znika :O ledwo ledwo go widać.
Konsystencja jest ok, ale to jakie smugi robi w trakcie rozsmarowywania to jakaś totalna porażka.
Dodatkowo piecze mnie w usta. Szczerze nie spodziewałam się czegoś takiego.
Nawet te rzekomo powiększające usta błyszczyki mrowiły usta, a nie piekły. WTF? :/

Smak też okropny, że od razu miałam ochotę zetrzeć go z ust. Najgorsze, że ten smak pozostaje nawet później, jak obliże się usta. 

Ten produkt to jak dla mnie totalny dramat. 

Po zaschnięciu niby pojawia się jakiś tam kolorek, ale dalej nie jest to to czego się spodziewałam.
Myślałam, że to będzie coś w stylu pomadek z Manhattanu, które zasychały i dawały idealny kolor, a to to jakieś półprzezroczyste coś.

Kolor po zaschnięciu:




Macie te Lip Tinty? Lubicie je?
Czy to tylko ja miałam takiego pecha? :D

Milion razy bardziej wolę pomadki, które trzeba co jakiś czas poprawiać, ale przynajmniej dają mi jakiś konkretny kolor i przede wszystkim NIE PIEKĄ MNIE W USTA!!

Pozdrawiam,
Agg :*

18 komentarzy:

  1. Dobrze, że miałam przeczucie żeby go nie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, ja niestety przeczucia nie miałam :D

      Usuń
  2. a mnie kusiły, a nie kupiłam. Polubiłabym kolorek, bo nie lubię u siebie intensywnych ust. Jednak po przeczytaniu innych wad chyba już mniej mnie kusi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie kupuj, szkoda nawet tych 6 zł na ten shit :)

      Usuń
    2. Szukałam dziś, ale na szczęście nie było:)

      Ps. Wstawiłam już skład:)

      Usuń
  3. Robiłam u siebie porównanie tinta z Biedronki i kupionego w drogerii- te z Biedronki mają inny skład. Prawdziwe tinty polecam i bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć, dopisałam już w poście, że piszę konkretnie o tych z Biedronki :)

      Usuń
  4. Te prawdziwe z drogerii są świetne - kocham je ♥ Są 100000 razy lepsze od tych biedronkowych, które też mam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejna pozytywna opinia na temat tych ze sklepiku Bell, więc coś musi w tym być. :)

      Usuń
  5. Bardzo subtelny, na pewno nie szpeci, ale skoro ma tyle innych wad to szkoda kasy na neigo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, szkoda tych 6 zł :)

      Usuń
  6. chociaz tani to i tak szkoda kasy na taki bubel :/ lepiej kupić eliksir z wibo

    OdpowiedzUsuń
  7. To dobrze, że go nie kupiłam.
    Fajny nagłówek ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tyle się naczytałam negatywów, że nie przekonują mnie ani trochę :P

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja go uwielbiam. Podoba mi się to, że barwi skóre i mocno się trzyma, a nie tak jak np. Manhattan tworzy taką suchą powłokę. Nie wiem, może miałaś pecha, bo u mnie tworzy o wiele bardziej intensywny efekt.

    OdpowiedzUsuń
  10. Aga czy stosujesz jakaś odżywkę do rzęs. Bo jakieś bujniejsze są :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nic wtedy nie używałam :) To moje rzęsy. Teraz zaczęłam używać odżywki do rzęs, ale to dopiero 3 dni :D

      Usuń

Przeczytałaś? Wyraź swoją opinię, będzie mi bardzo miło :)



Proszę nie umieszczać spamu w komentarzach(rozdania, konkursy), ponieważ takie będą od razu usuwane.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...