piątek, 2 sierpnia 2013

Decubal - Shower & Bath Oil - czyli po prostu oliwka :)



Hej :)


Wracam po ponad 2tyg. przerwie w blogowaniu. 
Zostałam jednak w PL, nie wyjechałam do Niemiec, z czego się bardzo cieszę. Wszystko się ułożyło, mimo, że myślałam, że będzie na odwrót :)

Podczas mojej nieobecności trochę się zmieniło na blogu... trochę, czyli zwiało mi trochę obserwatorów. Dziwne, bo przecież pisałam, że będzie przerwa, więc...
No ale nic, walczę o kolejne osoby, które będą chciały czytać moje wypociny, a nie z powodu 2 tyg. przerwy zwiewają :D


Wpadam dzisiaj z recenzją kolejnego kosmetyku od Decubala.
Pierwszy o którym pisałam była pianka do mycia twarzy, o której pisałam TUTAJ



Dzisiaj będzie mowa o olejku pod prysznic i do kąpieli.






Stosuję już go jakiś czas, zostało go ok 1/3, więc sądzę, że już mogę się wypowiedzieć na jego temat :)


Zacznijmy od tego co mówi nam producent:

Delikatnie oczyszczający olejek z naturalnym olejkiem jojoba do częstego stosowania pod prysznicem i do kąpieli, odpowiedni dla suchej i bardzo suchej skóry. Łagodzi podrażnienia, zmiękcza skórę, zapobiega wysuszaniu skóry podczas kąpieli dzięki zawartości naturalnych olejków roślinnych, witaminy E i rumianku.
Bezzapachowy. Nie zawiera konserwantów.
Zawartość substancji tłuszczowych 66%.


Opakowanie:

poręczna, plastikowa butelka z zamykaniem w formie "KLIK" :P
Pojemność 200ml.
Butelka nie wyślizguje się z ręki podczas prysznica, jednak otwarcie czasem się zacina i trzeba mocniej przycisnąć, żeby wyskoczyło.
 

(przepraszam za naprawdę kiepskie zdjęcie)




Skład:




W składzie możemy znaleźć olejek rycynowy, olejek jojoba, rumianek i witaminę E, więc jest całkiem niezły.

Olej rycynowy - wykazuje działanie natłuszczające i ochronne. Zapobiega utracie wilgotności naskórka.

Olej jojoba - działa natłuszczająco, zmiękczająco, łagodząco, przeciwzapalnie i odżywczo.

Rumianek - działa przeciwzapalnie i łagodząco.

Witamina E - spowalnia procesy starzenia się skóry, działa odżywczo, przeciwzapalnie.





Olejek jest bezzapachowy, aczkolwiek jakiś tam zapach składników jednak jest wyczuwalny. Do olejku dołączony jest w osobnej saszetce ekstrakt z grejpfruta, który można dodać jeśli mamy na to ochotę.
Ja go dodałam od razu, ponieważ zapach samego olejku jednak nie za bardzo mi odpowiadał.

Ciekawa jestem jaki by był rezultat jeśli by się dodało jakiś inny olejek, np. któryś tych z Alterry :)

Oliwka nie pieni się, ale w kontakcie ze skórą zmienia konsystencję w gęstą, kremową.
Po spłukaniu wodą skóra jest miękka i po wytarciu ręcznikiem nadal taka pozostaje.
Wiadomo,że olejek pod prysznic nigdy nie zastąpi nam balsamu, ale jak wiecie ja jestem zbyt leniwa, żeby go używać systematycznie i moja skóra nie była przesuszona.

Z tego co się orientuję, cena jest dosyć wysoka, bo ok. 30zł za 200ml, więc szczerze mówiąc nie wiem czy bym się na niego skusiła, co nie zmienia faktu, że olejek spełnia swoje zadanie tak, jak obiecuje nam producent.



Znacie jakieś inne olejki pod prysznic? Ja jestem raczej fanką żeli ze względu na zapachy i szczerze mówiąc nigdy nie rozglądałam się za takimi produktami.


P.S. Przepraszam za zdjęcia, ale jak je robiłam to nie było już zbyt jasno i wyszły bardzo bardzo beznadziejne :(


Pozdrawiam
Agg :*


8 komentarzy:

  1. Agg ze znanych mi olejków pod prysznic i przetestowanych, które śmiało mogę polecić są jeszcze:
    - NIVEA, Natural Oil, Pielęgnujący olejek pod prysznic
    - ISANA, Dusch Ol
    - BIELENDA, Olejek do kąpieli i pod prysznic Cyprys + Olejek Grejpfrutowy (antycellulit)

    Ja uwielbiam takie olejki, gdyż na balsamy jestem trochę za leniwa a to zawsze jakieś niewielkie nawilżenie:)
    Wszystkie są do dostania w Rosmannie i je polecam :)


    Monian

    OdpowiedzUsuń
  2. AAAA i jeśli oczekujesz zapachu to świetnie pachnie Bielenda (ale też najdroższy), reszta zapachy raczej ma średnie, tzn. w użytkowaniu nie przeszkadzają, są neutralne ale nie ma tych doznać jednak dla naszego nosa najprzyjemniejszych :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooo, lubię jak coś ładnie pachnie :D i najważniejsze, że do dostania w Rossie :D

      dzięki Mon, popatrzę na tą bielendę w takim razie :*

      Usuń
  3. Cena wysoka, ale jak widać spisuje się. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj nie mów, zdjęcia nie są złe :)

    Moje oko zawiesiło się na frazie "ekstrakt z grejpfruta" - nie ma to jak orzeźwiający zapach cytrusów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zupełnie nie znam Decubala. Na tę oliwkę może kiedyś się skuszę w celu wypróbowania.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie, że działa, ale za te 30 zł raczej bym nie kupiła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo go polubiłam. Jednak opakowanie, moim zdaniem, jest kiepskie.

    OdpowiedzUsuń

Przeczytałaś? Wyraź swoją opinię, będzie mi bardzo miło :)



Proszę nie umieszczać spamu w komentarzach(rozdania, konkursy), ponieważ takie będą od razu usuwane.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...