poniedziałek, 28 października 2013

"Chodźmy się nawalić", czyli.. pijemy z Avonem.


Hej!




Dzisiaj nie będzie za długiej notki, bo ... nie ma za bardzo co tutaj chwalić.

Dzisiaj bohaterem jest maseczka do twarzy, która jest największym jak do tej pory rozczarowaniem jeśli chodzi o produkty Avonu.


Maseczka z serii Egyptian Secrets z ekstraktem z lilii wodnej.
 




Jest to maseczka Peel-off - lubię takie, bo mam wrażenie, że zdzierają mi z twarzy to, co jest zbędne :P

Kupiłam ją z nadzieją, że będzie się dobrze u mnie spisywała i być może zostanie moim ulubieńcem.

Paczka przyszła, ja zaaferowana dorwałam się do maseczki, ale stwierdziłam, że poczekam z użyciem do wieczora.
 Przyszedł wieczór, nałożyłam maseczkę na rękę, po czym nałożyłam na twarz i....... już wiedziałam, że był to jeden z największych błędów jakie popełniłam przez ostatnie parę lat.
Wokół mnie poczułam dosłownie smród alkoholu!!!

Wzięłam szybko opakowanie i popatrzyłam na skład:

Aqua, Polivinyl Alcohol, Alcohol Denat., Poloxamer 185, Parfum, Xanthan Gum, MethylParaben, Gossypium Herbaceum (Cotton) Seed Oil, Propylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate, BHT, Nymphaea Alba Flower Extract, Hibiscus Sabdariffa Flower Extract, CI 77891






 Wszystko było jasne... ta maseczka to sam alkohol. 
Nie wiem jak to się w ogóle stało, że nie spojrzałam na skład, bo robię to zawsze, nawet z ciekawości.

Ale głupol jestem i nawet ją zostawiłam na twarzy, a potem sciągnęłam.
Moja twarz oczywiście odwdzięczyła mi się zaczerwienieniem i wysuszeniem.





Ogólnie maseczka jest gęsta i kremowa. Nakłada się ją ciężko, ale dosyć szybko zastyga.
Z zerwaniem też nie było większych problemów.

W opakowaniu nie czuć tego alkoholu, więc dlatego nie wpadłam na to, żeby sprawdzić skład.

No cóż... ja mogę tylko Was przestrzec przed tym produktem, żebyście nie popełniły takiego samego błędu jak ja.

Nie mam zielonego pojęcia po co pakować tego "denata" do większości kosmetyków.
To jest totalna głupota - przecież on nie robi nic dobrego.


Podsumowanie:


 -gęsta i szybko zastyga


-skład to prawie sam alkohol!!



Moja ocena:

0/5!!


Nie kupię, i nie polecam nikomu!
 Teraz przynajmniej się nauczyłam i zanim biorę jakąś maseczkę z Avonu, to sprawdzam w necie czy nie ma przypadkiem w składzie alkoholu.


Pozdrawiam,
Agg :*

24 komentarze:

  1. alkohol jest juz w prawie kazdym kosmetyku, straszne jest to co robi ze skórą, nie mozna go od tak po prostu wyrzucic?

    OdpowiedzUsuń
  2. Będę wiedziała żeby nigdy jej nie zamawiać. Gdyby nie twoja recenzja pewnie bym się skusiła bo bardzo lubię maseczki peel-off :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A według mnie to zależy też od typu cery jak działa dana maseczka. Ogólnie wolę maseczki zmywalne, ale tę brałam w ciemno a okazała się peel off. Według mnie dobrze oczyszcza i bardzo mocno. Nie używam jej często, ale nie jest taka znów najgorsza :). Plusem jest to, że właśnie szybko zastyga, a zapach mi aż tak nie przeszkadza :)

      Usuń
    2. Może i od typu skóry, ale nikt mnie nie przekona, ze alkohol denat. działa dobrze na którąkolwiek skórę :)

      Usuń
  3. ja nie lubię peel of :( Bo zanim jej się pozbędę to się tylko nadenerwuje ! A skład koszmarny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja w sumie lubię, no ale ten skład to porażka.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Nieźle, nieźle... tylko pozazdrościć :D

      Usuń
  5. Patrząc na sam tytuł myślałam, że może trafiłaś na jakieś zakrapiane spotkanie:) A co do produktu, to chyba każda kobieta choć raz w swoim życiu trafi na taki alko bubel:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierz mi, że jak poczułam jej "zapach" to poczułam się jak na jakimś "melanżu" :D

      Usuń
  6. Nie miałam tej maseczki, ale inna Avonowa, bodajże kawiorowa - też peel-off nie przypadła mi do gustu, bo nic kompletnie nie robiła a miałam wrażenie że dodatkowo wysusza skórę..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie miała też alko zaraz na początku?

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. No co ty, przecież dodali ekstrakt na końcu... :D

      Usuń
  8. no troche przesadzili z tym alhokolem :/ to niestety bardzo czeste w przypadku avonu, dlatego go nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja kupuję ich kosmetyki i sprawdzam po kolei. Ale teraz zanim coś kupię, szukam w internecie składu :D

      Usuń
  9. dobrze że o niej pisze, na pewno będę unikać.

    OdpowiedzUsuń

Przeczytałaś? Wyraź swoją opinię, będzie mi bardzo miło :)



Proszę nie umieszczać spamu w komentarzach(rozdania, konkursy), ponieważ takie będą od razu usuwane.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...