sobota, 12 października 2013

Decubal Face Cream - recenzja


Hej!



Dziś wpadam do Was z recenzją kremu, który dostałam od Decubala dobrych parę miesięcy temu.
Używałam go wiosną i na początku lata, i teraz ponownie do niego wróciłam.
 

 Jest to odżywczy i intensywnie nawilżający krem do twarzy.


Od producenta:

Klasyczny krem nawilżający  do twarzy, przeznaczony do cery suchej. Nawilża i koi skórę. Neutralizuje wpływ szkodliwych czynników zewnętrznych dzięki zawartości witaminy E. Odbudowuje barierę ochronną skóry dzięki zawartości substancji tłuszczowych. Bezzapachowy.









 Opakowanie zakręcane, zawiera 75ml kremu.


Skład:
 Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Glycerin, Cetyl Alcohol, Sorbitan Stearate, Glyceryl Stearate, Citric Acid, Lanolin, Polysorbate 60, Cetearyl Glucoside, Cetearyl Alcohol, Carbomer, Tocopherol, Ethylhexylglycerin, Sodium Gluconate, Sodium Hydroxide, Phenoxyethanol, Sodium Benzoate.



 Konsysystencja kremu jest lekka, a mimo 18% zawartości substancji tłuszczowych - nie jest tłusta i nie pozostawia na skórze tłustego filmu. Szybko się wchłania.






 Działanie:

Tak jak już pisałam, używałam go podczas wiosny i na początku lata, potem miałam przerwę i powróciłam do niego jakiś czas temu.
Kiedy było ciepło, nakładałam rano krem na twarz i wychodziłam z psem, a dopiero potem nakładałam makijaż. Zależnie od temperatury, czasem na twarzy po powrocie miałam taką mokrą warstwę na twarzy, co było bardzo nieprzyjemne, bo miałam wrażenie, że moja twarz się strasznie spociła pod tym kremem.
Gdy było minimalnie mniej ciepło krem się ładnie wchłaniał i wszystko było ok.

Poza tym jednym mankamentem, krem spisywał się dobrze - nawilżał, twarz się nie przesuszała.

Powróciłam do niego jakiś czas temu - temperatury są już niższe, w mieszkaniach zaczynają grzać kaloryfery, więc wiadomo, że nasze wymagania względem kremu wzrastają.
Ten niestety nie daje rady :(
Czuję, że jest on niewystarczający dla mojej skóry, za mało treściwy.
Twarz jest ściągnięta, nie jest już tak nawilżona jak była gdy było ciepło.
Czasem muszę nakładać tłusty krem na noc zamiast tego, żeby trochę "odżyła".








Podsumowanie:



-lekka konsystencja,
 -szybko się wchłania,
-nie pozostawia tłustej warstwy,
-w lecie nawilżał,
-wydajny!


 -na jesień nie nawilża, 
-nie odżywia skóry,
-czasem gdy było ciepło pozostawiał na twarzy mokrą warstwę,



Moja ocena:







 2/5


Krem nadaje się do stosowania tylko gdy jest ciepło, ale też nie bardzo ciepło, bo wtedy się "poci". Przy niższych temp. nie spełnia niestety swojego zadania.

Ja nie zdecydowałabym się na zakup tego kremu.
A Wy?
Testowałyście go? :)


Pozdrawiam,
Agg :*




5 komentarzy:

  1. Nie miałam takiego kremu, ale po Twojej recenzji chyba się nawet nie skuszę, bo obecnie potrzebuję czegoś dobrze nawilżającego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. MI ten krem też nie służy, też mam to uczucie pocenia się skóry, a przy tym kiepskiego nawilżenia :/ Właśnie zaczynam o nim pisać ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam okazji i na pewno się nie skuszę, bo jedyne kremy, które mi pasują to te nawilżające;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiele pozytywnych opinii o nim czytałam, no ale wiadomo, każda z nas ma inną skórę oraz inne wymagania i oczekiwania, na mojej mieszanej skórze nie sprawdził by się wcale, a może się mylę.. :)

    OdpowiedzUsuń

Przeczytałaś? Wyraź swoją opinię, będzie mi bardzo miło :)



Proszę nie umieszczać spamu w komentarzach(rozdania, konkursy), ponieważ takie będą od razu usuwane.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...